Zrobiony dziś przeze mnie szpinakowy makaron wykorzystałam do przyrządzenia lazanii. Po dodaniu zielonej soczewicy w sosie pomidorowym oraz ricotty wyszło pyszne danie na bezmięsny obiad, które zasmakuje zarówno wegetarianinowi, jak i mięsożercy. Jeśli nie przepadacie za soczewicą, możecie ją pominąć - lazania będzie wystarczająco sycąca i bez niej.
piątek, 27 czerwca 2014
Domowy makaron szpinakowy z semoliny
Własny makaron z semoliny (mąki z pszenicy durum - można dostać ją w dobrych piekarniach oraz w sklepach z żywnością indyjską) robię samodzielnie już od jakiegoś czasu. Dzisiaj jednak po raz pierwszy postanowiłam dodać do ciasta makaronowego szpinak. Długo męczyłam się z dobraniem odpowiednich proporcji - ciasto ciągle wydawało mi się zbyt klejące lub zbyt twarde. Gdy jednak bez nadziei na sukces spróbowałam wytworzonego podczas jednej z wielu prób makaronu okazało się, że to jest TO.
środa, 25 czerwca 2014
Kremowe lody poziomkowe
Wiem, że sorbety są zdrowsze i mniej kaloryczne od lodów kremowych. Ale (moim zdaniem, podkreślam!) na pewno są też mniej smaczne. Gdy więc pojawił się w mojej głowie pomysł zrobienia lodów poziomkowych, oczywiste było dla mnie, że będą to puszyste lody na śmietanie i żółtkach. Trzeba jednak zaznaczyć, że poziomki stanowią sporą część ich masy, także jadłam je bez wyrzutów sumienia ;)
wtorek, 24 czerwca 2014
Tartaletki z kremem waniliowym i poziomkami
Malutkie poziomki znakomicie prezentują się na niewielkich, zgrabnych tartaletkach. Początkowo chciałam pokombinować co nieco ze smakiem nadzienia, ale uznałam, że eksperymenty zostawię na inny dzień - tutaj królować miała poziomka i to jej smak dominuje w tym deserze.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Pavlova z poziomkami i borówkami dla Taty
Z długiego weekendu czerwcowego wróciłam z poziomkami w ilości niemal hurtowej. Generalnie jestem takiego zdania, że poziomki najlepiej jeść w najprostszy sposób - bez żadnych dodatków - jeśli jednak udało Wam się zdobyć ich większą ilość, możecie śmiało jej część poświęcić na dodatki do różnych deserów. Dzisiaj proponuję Pavlovą z poziomkami i borówkami. Jeśli jednak żal Wam poziomek, inne owoce też się tu znakomicie sprawdzą.
niedziela, 15 czerwca 2014
Sałatka z kwiatami nasturcji, fenkułem i kozim serkiem
Po kwiatach bzu i kwiatach cukinii przyszła pora na kwiaty nasturcji. Przyznam szczerze, że był to mój debiut zarówno w przyrządzaniu, jak i próbowaniu kwiatów nasturcji. Pan z bazarku radził mi dodać je do sałatki, więc tak zrobiłam. Do towarzystwa poza miksem zieleniny dobrałam tym kwiatkom fenkuła i kozi ser. Wszystko wymieszałam z cytrynowym winegretem - było pysznie!
sobota, 14 czerwca 2014
Faszerowane kwiaty cukinii z grilla
Kwiaty cukinii pierwszy raz jadłam, gdy pojechałam na wymianę studencką do Rzymu. Najbardziej popularne były tam kwiaty męskie (czyli na łodyżce bez małego owocu cukinii) faszerowane i smażone w głębokim oleju. Prosta potrawa, ale zachwyciła mnie od pierwszego kęsa. Zdziwiło mnie, że w Polsce kwiatów cukinii prawie w ogóle nie można kupić - w końcu sama cukinia jest u nas dosyć popularna. Udało mi się jednak dostać żeńskie kwiaty cukinii na jednym bazarku. Do przyrządzenia ich podchodziłam "z pewną taką nieśmiałością", bo bałam się, że kwiatki zniszczą się podczas nadziewania lub podczas smażenia. Okazało się jednak, że są bardziej wytrzymałe niż mi się wydawało. Zapraszam więc do zapoznania się z moim przepisem na grillowane faszerowane kwiaty cukinii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)